sobota, 18 września, 2021
Banner Top

Ręcznie robione czy kupione w sklepie – zabawki dla kota są niezbędne do prawidłowego rozwoju Twojego czworonoga. Wędki, myszy, drapaki, tunele… Jest w czym wybierać!

Twój kot potrzebuje zabawy – zarówno w pojedynkę, kiedy Ciebie nie ma w domu, jak i z Tobą, by wzmocnić Waszą więź. To warunek konieczny, by zachował stan równowagi.

Kociaki mogą spędzać na zabawach i harcach około 10 procent swojego czasu. Dorosłe koty, mniej skore do psot i figli, także lubią się pobawić. Zabawa to okazja do uspołecznienia kota. W tym kontekście rola zabawek jest nieoceniona.

Jakie zabawki pokocha Twój mruczek?

Półki sklepowe uginają się pod ciężarem przeróżnych zabawek dla kotów – tańszych i droższych, bardziej i mniej skomplikowanych. To Ty metodą prób i błędów musisz znaleźć zabawkę, która najbardziej ucieszy Twojego pupila.

Za niewielkie pieniądze kupisz swojemu mruczkowi mięciutkie piłeczki, za którymi będzie radośnie ganiać po mieszkaniu, myszy z kocimiętką, o której wiadomo, że wprowadza koty w stan uniesienia, czy zestaw zabawek, wśród których Twój pupil sam znajdzie swojego faworyta. Wystarczy jedno uderzenie łapką, żeby Twój futrzak stracił dla nich głowę. Spraw swojemu kotu od razu kilka zabawek i wymieniaj je co parę dni. W przeciwnym razie szybko się nimi znudzi.

Kota ucieszy też z pewnością coś nowocześniejszego: światełka i lasery. Na widok migającego po ścianie świetlnego punktu Twój kot oszaleje z radości. Uważaj tylko, by nie kierować wiązki lasera w stronę jego oczu. Pod koniec zabawy koniecznie rzuć mu też coś materialnego. Niektóre koty mogą bowiem odczuwać frustrację z powodu braku fizycznej możliwości złapania ofiary. W najlepszym razie kot szybko straci zainteresowanie taką zabawą.

Fot. Pixabay

Możesz też sprawić swojemu kotu prawdziwą radość przez kupienie mu tunelu. Będzie mógł się w nim ukryć, czyhać na ofiarę lub z całym impetem do niego wlecieć, ot tak, dla zabawy.

Drapaki i kocie drzewa są oczywiście nieocenionym wsparciem zabaw z Twoim pupilem. Kot może na nie skakać i do woli wbijać w nie swoje pazury. Ty zaś masz pewność, że po powrocie do domu nie zastaniesz postrzępionej kanapy i porysowanych mebli.

Doskonałym źródłem stymulacji dla kota będą wszelkie szeleszczące gadżety, wyostrzające zmysły i rozbudzające zaciekawienie. Szurający materiał zaintryguje Twojego futrzaka i zachęci go do igraszek. Doskonale się tu sprawdzą wędki z poruszającymi się we wszystkie strony piórkami imitującymi dźwięk piór ptaków.

Pamiętaj, by chować gadżety do szafek i wyciągać je tylko na czas zabaw. W przeciwnym razie Twój kot szybko straci nimi zainteresowanie.

Alternatywa dla zabawek sklepowych

Jak zapewne zdążyłeś się już zorientować, w kwestii zabawek kot nie jest istotą wybredną. Byle papierek czy listek leżący na podłodze może zaintrygować Twojego czworonoga i sprawić, że straci dla niego głowę. Z pewnością znasz sytuację, w której Twój kot znienacka wyskakuje z niedbale rzuconego na ziemię pudła lub rzuca się jak oszalały na skrawek papieru czy zeschły liść opadły z doniczkowej rośliny.

Sprawisz też kotu frajdę naturalnym korkiem od butelki. Wystarczy, że go rzucisz, a kot zajmie się resztą. Możesz umocować tenże korek do elastycznej gumki i poruszać nim przed oczami kota. Z pewnością nie pozostanie obojętny.

Zamiast kupować wędkę w sklepie, możesz ją wykonać samodzielnie. Wystarczy, że znajdziesz jakiś kijek lub kawałek drewienka i zawiesisz na nim gumkę z przyczepioną na końcu maskotką, piórkiem czy wstążką.

Miej na uwadze, że zabawki dla kota są też bardzo skuteczne w przypadku, gdy zwierzak jest zestresowany. Pomogą Twojemu kotu odreagować na przykład po wizycie u weterynarza.

Na co uważać przy zakupie zabawki dla kota?

Przy zakupie gadżetów wystrzegaj się zabawek, które kot może z łatwością połknąć. Niedobrym rozwiązaniem będą małe plastikowe myszki pokryte sierścią lub wszelkiego rodzaju nici, taśmy i sznurki. Ich połknięcie mogłoby uszkodzić przewód pokarmowy zwierzęcia, a nawet spowodować niedrożność jelit.

Fot. Pixabay

Tagi: , ,
Justyna Jarmułowicz
Tłumaczka języka rosyjskiego i francuskiego, nieprzerwanie rozwijająca swoje umiejętności językowe i translatorskie. Niespokojny duch, który nie może usiedzieć na miejscu. Chętnie dzieli się doświadczeniem życia w Moskwie i Paryżu. Poza przekładem i pisaniem tekstów, zgłębia tematy psychologiczne, eksperymentuje z różnymi technikami poszerzania świadomości i usiłuje znaleźć złoty środek na drodze samorozwoju.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz