sobota, 18 września, 2021
Banner Top

Ślub to jeden z najpiękniejszych momentów w życiu. Zanim jednak powiecie sobie sakramentalne „tak”, czeka Was jeszcze intensywny okres przygotowań, który stanowi prawdziwe wyzwanie dla par. O tym, od czego zacząć planowanie wesela i gdzie szukać oszczędności przy jego organizacji rozmawiamy z Dominiką Soją-Blat, autorką bloga „Mówię o ślubie”.

Weronika Misiuk: Od czego zacząć organizację ślubu i wesela? Kiedy najlepiej rozpocząć przygotowania?

Dominika Soja-Blat: To, kiedy rozpocząć przygotowania ślubne to kwestia naprawdę bardzo indywidualna. Są pary, które całą przygodę zaczynają nawet na 3 lata do przodu i cenią sobie ten czas przygotowań, to, że na wszystko mają czas, że mogą przebierać w usługodawcach, a są takie, które dają sobie na to tylko pół roku i bez problemu ogarniają wszystkie kroki. Pytanie tylko do nas – czy zależy nam na konkretnej dacie, czy konkretnych usługodawcach, czy nie? Im wcześniej zaczniemy przygotowania, tym większa szansa na to, że będziemy mieć do wyboru więcej wolnych terminów szczególnie w weekendy i w sezonie, a także większy wybór usługodawców. Chociaż należy pamiętać, że w kilka miesięcy też jesteśmy w stanie zorganizować wesele marzeń. Kwestia naszego podejścia. Dziś, w związku z pandemią, na pewno będziemy w branży ślubnej obserwować zmiany dotyczące tego, w jakie dni organizowane są przyjęcia. Kiedyś organizacja wesela na ostatnią chwilę, w jakiś dzień w tygodniu, mogła wiązać się z szeregiem profitów, takich jak zniżki, czy gratisy. Teraz już raczej bym na to nie liczyła. Powoli przestaną dziwić nas wesela w czwartki, czy wtorki. 

Natomiast od czego zacząć? Od ustalenia priorytetów – w tym miejscu z pewnością może pomóc darmowy organizer ślubny, dzięki któremu ustalimy to na czym zależy nam najbardziej i pod te usługi ustawiać swój budżet ślubny. Dzięki temu już na samym starcie będziemy wiedzieć, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie powinniśmy już na tym etapie nawet tracić czasu. Kwestia ustalenia budżetu pomoże nam wyznaczyć sobie ramy, jakich musimy się trzymać, tym samym ułatwiając całość przygotowań ślubnych.

Jak ustalić budżet ślubny?

To kolejna bardzo indywidualna kwestia. Część z nas ma z góry sztywno ustalony limit pieniężny, w jakim musi się zmieścić, a część nie. Natomiast błędem byłoby, gdyby ci drudzy całkiem odpuścili ustalenie budżetu ślubnego i rozpisywanie wszystkich kosztów. Dlaczego? Bo budżet daje nam kontrolę nad wydatkami i tak naprawdę nad wszystkimi etapami organizacji ślubu i wesela. Nawet jeśli nie musimy w każdym elemencie szukać oszczędności, to warto do planowania podchodzić z głową – pozwolić sobie na większe wydatki związane z ustalonymi przez nas priorytetami, kosztem tych elementów, które uznaliśmy za mniej ważne, lub wcale nieważne. Dlatego też to ustalenie budżetu powinniśmy rozpocząć od określenia priorytetów. Jeśli nie mamy kompletnie pojęcia ile co kosztuje, to oczywiście następnym krokiem będzie zorientowanie się w cenach obowiązujących w naszej okolicy (jeśli chodzi o usługi nieruchome, takie jak na przykład lokal weselny), natomiast pamiętajmy, że w KAŻDYM budżecie jesteśmy w stanie zorganizować super ślub i wesele. Czasem po prostu musimy się więcej nakombinować, więcej miejsc odwiedzić, obdzwonić, czy po prostu sięgać po rozwiązania bardziej nieszablonowe. Przy kontroli budżetu ślubnego może pomóc organizer ślubny.

Jak zmieścić się w założonym budżecie? Gdzie warto szukać oszczędności, aby jednak cała uroczystość nie straciła na jakości?

Biorąc pod uwagę fakt, że każdy człowiek może mieć inne preferencje, co do tego na czym zależy mu najbardziej, czy co mu się podoba, czy to że różne różne regiony rządzą się swoimi prawami, cena za usługę nigdy nie będzie jedynym wyznacznikiem jakości i warto o tym pamiętać. Prawda jest taka, że wesele za 5 tysięcy może dla wielu być lepszej jakości, niż to za 50 tysięcy. Tego nigdy nie powinno rozpatrywać się w ten sposób i to jest coś na co ja zawsze bardzo mocno zwracam uwagę – również w naszym poradniku ślubnym mówię o ślubie można znaleźć konkretne historie dziewczyn, które pokazują niskobudżetowe śluby. Patrzcie wyłącznie na siebie, swoje marzenia i oczekiwania, bez przejmowania się tym, czy mieszczą się one w kanonie, czy innym się to podoba, czy nie. Dzień ślubu i wesela, to nie jest dzień, który powinno się przeżywać pod dyktando innych, a wyłącznie pod dyktando swojego serducha. I oczywiście często serce podpowiada nam jakieś szalenie drogie opcje, na które nas nie stać, ale wtedy trzeba zawsze z tyłu głowy mieć to, że za mniejszą kasę też można znaleźć coś równie fajnego, coś co tak samo spełni nasze oczekiwania. 

A oszczędności można szukać naprawdę wszędzie, chociaż to gdzie warto ich szukać wyznaczy nam właśnie ta lista priorytetów. Jeśli najbardziej zależy nam na fotografie, to odpuśćmy szukanie właśnie w tej usłudze oszczędności, a skupmy się na tym elementach, które uznaliśmy za mniej ważne. Często jest tak, że coś wydaje nam się ważne, bo “inni tak mieli”, a po głębszym zastanowieniu dochodzimy do wniosku, że nam to coś jest właściwie obojętne i właśnie te przemyślenia są kluczem do szukania oszczędności. To, że każdy Wasz znajomy miał kwiaty na weselu nie znaczy, że Wy też musicie je mieć, jeśli kompletnie nie czujecie tego klimatu. Tak samo z drink barem, fotobudką, czy innymi topowymi usługami. Najważniejsze jest to, co Wy czujecie.

Czy termin wesela również będzie wpływał na jego koszt? Kiedy najlepiej zorganizować ślub?

Moim zdaniem te czasy już za nami. Być może się mylę, ale aktualnie wszystko wskazuje na to, że tych zniżek, czy gratisów związanych z nietypowym terminem ślubu i wesela już nie będzie. Pary przekładające swoje uroczystości będą szukały jakichkolwiek wolnych terminów, a usługodawcy będą musieli sobie odbić ten czas pandemii, kiedy nie pracowali. Na pewno pojawią się inne, nowe możliwości zarówno dla usługodawców – żeby przyciągnąć klientów, jak i dla par – żeby szukać oszczędności, ale pandemia mocno pozmienia te kwestie.

Wiele par ma problem z ustaleniem listy gości, co również będzie wpływać na ostateczny koszt wesela. Co wziąć pod uwagę przy tworzeniu takiej listy?

To kolejna rzecz, która może zmienić się ze względu na pandemię. Kiedyś wiele lokali prześcigało się w tym, który zmieści więcej osób, a dziś bardzo pożądane będą te mniejsze sale. Kiedyś z łatwością można było znaleźć lokale, które proponowały zniżki przy dużej ilości gości, dziś kiedy coraz więcej osób będzie organizowało mniejsze wesela, te haczyki przyciągające klientów będą musiały być trochę inne. 

Jeśli chodzi o tworzenie listy gości, to korzystając z organizera ślubnego warto skupić się na tym, z kim tak naprawdę chcemy spędzić ten wyjątkowy dzień. Nie zapraszać ludzi, bo tak wypada, albo bo ktoś się obrazi, tylko wyłącznie patrzeć na to, czego my chcemy. To z kolei będzie moim zdaniem pozytywny aspekt pandemii. Wiele dziewczyn pisało mi, że przed pandemią planowały ogromne wesele, bo każdy tak robił, bo czuli, że tak powinni, a kiedy przyszła pandemia i ta lista gości siłą rzeczy musiała zostać skrócona, to okazywało się, że oni tak naprawdę nigdy nie chcieli tak dużego wesela, a pandemia dała im szansę jeszcze raz, na chłodno spojrzeć na to z dystansem i odkryć czego tak naprawdę oni pragną. Wydaje mi się, że w dniu ślubu nie ma miejsca na przypadki, tak samo jak nie ma miejsca na przypadkowe osoby, z którymi nawet nie zamienimy słowa. Po co dzielić ten dzień z ludźmi, którzy nic dla nas nie znaczą?

Na co powinniśmy zwracać szczególną uwagę przy podpisywaniu umów z różnymi usługodawcami?      

Na to, czy umowa ślubna zabezpiecza interesy obu stron. To jest najczęstszy problem młodych par, że otrzymują gotową umowę od usługodawców, na której nie mogą nanieść już żadnych zmian, a po przeanalizowaniu poszczególnych punktów okazuje się, że umowa ta jest totalnie jednostronna. Nauczeni pandemią powinniśmy też większą uwagę przywiązywać do planów B – czy umowa bierze je pod uwagę i co w razie nieprzewidzianych sytuacji. Dodatkowo pamiętajmy, by z umową zapoznać się na spokojnie wcześniej. Nie dopuszczajmy do takiej sytuacji, w której na spotkaniu z usługodawcą widzimy umowę po raz pierwszy – wtedy nie ma już czasu na spokojnie jej przemyśleć, nie ma jak nanieść zmian, no i działamy pod presją, “bo on na nas patrzy”. Dajmy sobie czas i spokój, by umowy dokładnie analizować przed ich podpisaniem.

Czy sądzisz, że warto korzystać z pomocy konsultanta ślubnego, czy lepiej organizować ślub na własną rękę?

Oczywiście, że warto! Jeśli czujemy, że sami nie damy rady, że po prostu nie będziemy mieć na to czasu, lub na przykład mieszkamy za granicą, a ślub odbywa się w kraju, wtedy zatrudnienie konsultanta ślubnego da nam spokój i komfort, że wszystko jest pod kontrolą, a my możemy zająć się w tej organizacji tylko tym, co faktycznie sprawia nam przyjemność. Poza tym, warto pamiętać, że taki konsultant to nie tylko osoba, która musi organizować nam wesele od A do Z. Możemy skorzystać z jego usług na przykład tylko przy wyborze usługodawców – podeśle nam już tych sprawdzonych, w określonych przez nas budżetach, dzięki czemu zaoszczędzimy czas, a także często pieniądze i ewentualne rozczarowania. Dodatkowo konsultant ślubny świetnie sprawdzi się, jako koordynator dnia ślubu, gdzie zadba o to, żeby tego dnia wszystko było dopięte na ostatni guzik. Może odebrać kwiaty, rozłożyć winietki, pilnować planu dnia i tak dalej. Często taka pomoc jest nieoceniona, bo w dniu ślubu nie da się zająć się wszystkim osobiście. 

Co wziąć pod uwagę przy ustalaniu menu weselnego?

To na ile godzin zaplanowane jest wesele, bo bardzo często młodzi boją się, że jedzenia braknie, więc dokładają kolejne i kolejne dania, co w ogólnym rozrachunku daje im tony zmarnowanego jedzenia, a przy tym jednocześnie pieniędzy. To czy będziemy mieć gości o określonych preferencjach żywieniowych, czy to związanych z religią, czy światopoglądem, czy alergiami. To po stronie Państwa Młodych leży, by gościom takim zapewnić odpowiednie menu. A na końcu też to, by jedzenie odpowiadało naszym indywidualnym preferencjom. Oczywiście w kwestii jedzenia najlepiej jest postawić na coś jak najbardziej uniwersalnego, tak by każdemu pasowało, ale jednocześnie jeśli jest taka możliwość, to nawet kwestie dań serwowanych na weselu można próbować personalizować, podając na przykład Wasze ulubione danie, danie które wspólnie lubicie gotować, czy danie, które wiąże się z jakimiś ważnymi dla Was wydarzeniami. 

Czym się kierować przy wyborze dekoracji i atrakcji ślubnych?

Na pewno nie modą. Bez sensu jest brać wszystko jak leci, tylko dlatego, że wszyscy to robią, jeśli sami nie czujemy “tego czegoś”. Zakładając, że przeżywamy ten dzień tylko raz w życiu (a życzę Wam, by właśnie tak było!), nie ma co marnować go na to, by przypodobać się innym. To Wasz dzień, który powinniście przeżyć na maksa po swojemu i tylko własnymi preferencjami powinniście kierować się przy wyborze jego poszczególnych elementów. 

Jakich wskazówek mogłabyś udzielić Parze Młodej, która właśnie rozpoczyna przygotowania do swojego ślubu?

MOŚit! Czyli róbcie swoje, olejcie konwenanse, nie patrzcie na to, “co ludzie powiedzą”. Nie musicie trzymać się żadnych tradycji, nie musicie nikomu się przypodobywać, nie musicie naginać swoich zasad, nie musicie udawać kogoś, kim nie jesteście. To Wasz dzień i macie pełne prawo i obowiązek, by przeżyć go po swojemu. Kiedy tę wskazówkę dobrze sobie zapamiętacie, to całą resztę wydedukujecie już sami lub z pomocą organizera ślubnego i w każdym momencie zawahania, czy zwątpienia będziecie potrafili znaleźć idealne DLA WAS rozwiązanie. Powodzenia! 🙂

 Fot. Emma Bauso/Pexels

Tagi: , , , , ,
Weronika Misiuk
Absolwentka dziennikarstwa oraz animacji kultury. Od wielu lat zajmuje się zawodowo tworzeniem contentu głownie z zakresu stylu życia. Prywatnie czas wolny wypełniają jej muzyka, taniec oraz udział w wydarzeniach kulturalnych.

Powiązanie artykuły

0 Komentarze

Zostaw komentarz